Równanoc...

Zrównał się dzień z nocą, czyli nastąpiła równonoc. Po nim noc staje się dłuższa od dnia – wg. dawnych wierzeń, ciemność zwycięży jasność, lato odchodzi… Dziwne było w tym roku, w czerwcu nas wyprażyło, a w lipcu i sierpniu różnie z tym bywało, jednak nie było dla nas zbyt łaskawe. Liczyłam na piękną polską jesień – jak na razie efekt jest taki, ze temperatura sprawiła, iż w domach włączono ogrzewanie centralne. A co u mnie? Samopoczucie mam takie jak pogoda za oknem, czyli raz lepiej a raz gorzej. Z depresją się już uporałam, ale sprawy urologiczne mi nie odpuszczają. Lekarz, u którego zawsze robię USG zapisał mnie na badanie dopiero na początek listopada. Do dobrych lekarzy prywatnych kolejki są prawie takie jak na NFZ – to jest tragiczne, bo obrazuje jak mało jest lekarzy „dobrych” - czytaj normalnych, takich, jakimi lekarze powinni być). Zrobiłam więc USG w renomowanej przychodni. Nerka czysta, nic nie widać (zatem skąd ataki kolki nerko...