Posty

Come back.

Obraz
Mamy wiosnę. Na razie kalendarzową, ale można rzec, że pani wiosna bardzo się stara, by zasłużyła sobie na miano „wiosna”. No i kończy się trzeci miesiąc roku, który, mam wrażenie, ze zaczął się „przed chwilą”. Stanowczo czas płynie mi za szybko, a z czasem również upływa życie, z czego sobie zdaję sprawę, ale się na to wewnętrznie nie godzę. Tym bardziej, ze jakość tego życia od roku jest byle jaka i nie ciekawa. Idąc tym tokiem myślenia dalej, można by się załamać, lepiej więc zając się czymś, by za bardzo obecnemu stanowi się nie przyglądać i go nie rozkminiać. Kiedy więc na początku stycznia dostałam propozycję, by się zatrudnić (oczywiście nie na etat, tylko na prace zlecone) to się zgodziłam. Miałam duże obiekcje, bo na emeryturze jestem już osiemnaście lat, w tym czasie zmieniły się przepisy, zasady, a i mnie dużo wiadomości wyleciało z pamięci. Ponieważ zleceniodawcy mieli nóż na gardle obiecali daleko idącą pomoc, oczywiście w dostarczeniu mi wszelkich materiałów potrzebnych...

Rok 2021 - inauguracja.

Obraz
Mamy Nowy Rok. Niektórzy czekali na niego, jak na wybawienie, no cóż, dobrze mieć nadzieję, ale dla mnie zmieniła się tylko data, realia pozostały takie same. Raczej nie robiłam nigdy postanowień na nowy rok i podsumowań starego roku, ale że ten miniony rok był nie zwyczajnym rokiem kilka slow o nim. Pod względem politycznym – nie da się oddzielić roku minionego od ostatnich lat sześciu, więc lecimy: 2015 – wystarczy nie kraść , 2016 – my nie kradniemy, nam się to po prostu należy , 2017 – inni też kradli , 2018 – inni kradli więcej , 2019 – kradniemy ale zgodnie z prawem , 2020 – kradniemy i co nam zrobicie Tutaj od razu dopisuję propozycję na rok bieżący 2021 – wyp****lać! Jeżeli chodzi o sprawy prywatne i rodzinne, to nie mam odczucia, by ten miniony rok był dla mnie rokiem złym. Jeżeli dzieją się jakieś anomalia i nieprawidłowości, a te można zaobserwować wszędzie, ale najwyraźniej w służbie zdrowia, szkolnictwie, gospodarce, handlu, to więcej zawinili w tym ludzie, niż sama p...

Pomyślnego Nowego Roku!

Obraz
  W Nowym Roku bądźmy zdrowi i bądźmy „człowiekiem człowiekowi” a to wystarczy, by być w miarę szczęśliwym przez kolejne 365 dni.

Przygotowania sylwestrowe;))).

Obraz
Opuściło mnie natchnienie, vel wena, vel muza. Niemoc „tfórcza” we mnie tkwi taka, że w głowie mi tylko chlupocze i ni jednego zdania nie potrafię sklecić. Najpierw myślałam, że to wczorajsze znieczulenie dzisiaj znieczuliło mi mózg, ale… Ale to komputer tak na mnie źle działa, bo ta wena ulatuje ze mnie jak tylko zasiądę przy klawiaturze. Normalnie jak jestem z daleka od komputera to mam w głowie tyle do napisania, ze śmiało wyszłyby z tego ze trzy wpisy. Jak tylko otworzę laptop to brak pomysłów, natchnienia, po prostu niemoc intelektualna. Dodatkowo, jeszcze parę dni powinnam trzymać się z dala od czytania i pisania, więc będzie krótko: - zabieg na drugie oko też się udał, teraz to mam wzrok prawie jak :sokole oko”. Prawie, bo do czytania będę jednak musiała mieć szkła (1,5+) - do pożegnania starego i powitania nowego roku jestem przygotowana. Właśnie wróciliśmy ze spaceru (zmoknięci jak mokre kury;) a przy okazji zahaczyliśmy o sklep i zakupiłyśmy z Wiktorią „piękne” b...

Zdziwiona zdziwieniem....

Obraz
Czas było przywyknąć (jak mawiał Kargul) do tego, ze „zachodu” przed świętami jest na dwa tygodnie, a święta mykną ani się nie obejrzymy. Już sporo tych świąt przeżyłam, a mimo to, za każdym razem, kiedy kończą się dni świąteczne przeżywam coś na kształt zdziwienia – to już po, tak szybko minęły? Siedzę taka „zmęczona życiem”, rozmemłana, jeszcze w piżamie (dresowej, nie przypominającej tradycyjnej   – ale jednak piżamie) i tak się zastanawiam, co zrobić z resztą późno (bo o 11.00) rozpoczętego dnia. Pogoda jest wreszcie słoneczna, sucha, choć wietrzna, w sam raz by pospacerować, ale mi się nie chce. I sama się przed sobą usprawiedliwiam, ze przecież wczoraj sporo spacerowałam, to dzisiaj nie muszę;). Tak, mimo, ze pogoda wczoraj (i przez całe święta) wcale nie była spacerowa, to córka wyciągnęła mnie z domu prawie siłą i poszłyśmy z dziećmi do mojej „świątyni dumania”, gdzie można zdjąć maseczkę i poczuć się jak dawniej, czyli w czasach „przed zarazą”. Święta miałam bardzo ud...

Boże Narodzenie 2020r.

Obraz
  Niech Święta Bożego Narodzenia przyniosą spokój, zdrowie i ukojenie, oraz nadzieję na dobry i bezpieczny Nowy Rok 2021. Spędźmy te Święta najlepiej jak potrafimy i poszukajmy w nich tego, co dla każdego z  nas jest najważniejsze.

Kolenda dla nieobecnych.

Obraz
Mieszkanie posprzątane na błysk, choinka ubrana. Potrawy wigilijne i świąteczne „się przygotowują”, ciasta „się pieką” Będzie wyprasowany śnieżnobiały obrus i złożone w fikuśnie wzory serwetki, sianko i opłatek. Nie ma i nie będzie śniegu. Będą najbliżsi … Jest świąteczne krzątanie się, ale nie ma tradycyjnego gwaru w kuchni, bo króluję dzisiaj w niej sama. Między jednym a drugim ciastem przysiadłam sobie z herbatą a moje myśli jak zwykle co roku o tej porze popłynęły do przedświątecznej krzątaniny w moim rodzinnym domu. Jakiż miły gwar wtedy tam panował. Ile różnych głosów młodych i starych mieszało się ze sobą. To kobiety z mojej Rodziny. I moja Mama. Dziś już ich nie ma. Jestem sama, co prawda jest młode pokolenie kobiet, ale ono jeszcze się z różnych powodów nie włącza w przedświąteczny gwar. Chętnie pomogą przy porządkach, zrobią zakupy, ale w kuchni jestem sama Mamo. Jest mi smutno, choć to bardzo radosny czas, i   bardzo za Tobą tęsknię. Dla Ciebie Mamo, i d...