Ku końcowi.

Leopold Kozłowski - wspaniały pianista, kompozytor, popularyzator kultury żydowskiej w Polsce i ostatni klezmer Galicji” od września tego toku wita kuracjuszy na deptaku przed Sanatorium Wojskowym w Busku Zdroju. Miejsce pomnika kompozytora i dyrygenta nie jest przypadkowe – to właśnie tu przez wiele lat muzyk przyjeżdżał podreperować swoje zdrowie. Pana Leopolda pamiętam doskonale, chyba z dwa razy siedziałam z nim na posiłkach przy jednym stole. Był przemiłym starszym panem i wspaniałym gawędziarzem. Wielokrotnie nasze stolikowe towarzystwo kelnerki przeganiały ze stołówki, bo wszyscy już dawno wyszli, tylko my siedzieliśmy i słuchaliśmy jego opowieści. Miał bardzo trudne życie, w czasie wojny stracił całą swoją rodzinę, sam przebywał w getcie i obozie pracy z którego uciekł, dzięki czemu uratował życie. Relaksujący weekend minął, nastała proza życia – dalsze prace pod samymi oknami przy budowie drogi ewakuacyjnej trwają. Plus zabiegi (niektóre bardzo nie lubiane) nie...